Mity na temat glutenu

Chleb bezglutenowy

Snucie rozważań na temat związanych z glutenem mitów warto poprzedzić informacją, czym w ogóle jest gluten. Otóż gluten jest po postu zapasowym białkiem, które występuje w niektórych gatunkach zbóż, takich jak pszenica, jęczmień czy żyto. Oto przykładowe mity związane z glutenem.

Czy należy dobrowolnie rezygnować z glutenu?

W ostatnich latach niemal triumfalnie do polskich domów wkroczyła dieta bezglutenowa, której podstawowym założeniem jest wyeliminowanie tego właśnie składnika z codziennych posiłków. Nie ulega wątpliwości, że jednym z największych mitów związanych z glutenem jest przekonanie, że można bez niego w miarę dobrze funkcjonować i wolno pozbawiać się go na własne życzenie.

To nieprawda. Nie należy rezygnować z glutenu, a co więcej, osoby, które nie chorują na celiakię, w żadnym przypadku nie powinny tego robić. Pozbawianie siebie naturalnego białka (zawiera je na przykład chleb żytni), to nieodpowiedzialne i nierozsądne postępowanie.

Czy dieta bezglutenowa sprzyja odchudzaniu?

Niewtajemniczeni są przekonani, że wspomaga odchudzanie, jednak należy to uznać za kolejny mit. Gluten w walce z nadwagą nie odgrywa żadnej roli, a co więcej, jego obecność w organizmie może mieć niebagatelne działanie prozdrowotne, ponieważ z jednej strony doskonale wspomaga pracę serca i całego układu naczyniowo-krwionośnego, z drugiej natomiast znacząco wpływa na poprawę odporności, dzięki zawartej w nim glutaminie.

Pogłoski i teorie na temat złego wpływu glutenu na zdrowy organizm człowieka nie cierpiącego na celiakię, są dodatkowo „rozdmuchiwane” przez środki masowego przekazu i eskalowane do rangi problemu żywienia generalnego

Jaki chleb jest najzdrowszy?

Najzdrowszy chleb

Chleb jest tak powszechnym wyrobem, że nikomu nie przyszłoby nawet do głowy (w czasie robienia codziennych zakupów) zastanawianie się, czym tak naprawdę jest ten rodzaj wypieku. Być może nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, w jaki sposób jest postrzegany i skąd wywodzi się jego pojawienie się na polskich stołach.

Gatunki chleba, a czynniki decydujące o sposobach wypiekania

Nie ulega wątpliwości, że istnieje całe mnóstwo różnych gatunków chleba, a ich wypiekanie jest uzależnione od tradycji, znanej od wieków polskiej gościnności, symboliki, różnorodnych smaków, a nawet kształtów. Warto jednocześnie zaznaczyć, że w wielu krajach można wręcz mówić o narodowym gatunku chleba, wywodzącym się z ich tradycji i kultury.

Które gatunki chleba można uznać za najzdrowsze?

Na tak postawione pytanie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi, a co więcej, dla wielu osób będzie ona inna. Niektórzy bowiem będą skłonni twierdzić, że najzdrowszy jest chleb żytni, dla innych takie wymagania będzie spełniał na przykład chleb razowy, ale niezależnie od spostrzeżeń o jakości chleba i jego prozdrowotnych walorach decyduje przede wszystkim rodzaj mąki i sposób wypiekania.

Czy na festiwalu chleba można by jednogłośnie orzec, który chleb nazwać najzdrowszym wypiekiem? Czynników, które o tym decydują jest bardzo wiele, jednak warto postawić na chleb dobrze wypieczony, zawierający gluten, aromatyczny i po prostu smaczny.

Chleb rustykalny. Co to jest?

Chleb rustykalny

Wydawałoby się, że wszyscy wiemy czym jest chleb. Przyzwyczajenie się do tego, co oferują nam supermarkety sprawia, że większość z nas nie wie już, jak smakuje prawdziwy, swojski chleb. Takim właśnie chlebem jest popularny chleb rustykalny.

Swojski, czyli rustykalny

Chleb rustykalny to po prostu… chleb swojski. Wygląda on jak typowy, wiejski chleb. Charakteryzuje się miękką (choć zaraz po upieczeniu bardzo chrupiącą) skórką i specyficznym, bardzo puszystym wnętrzem. Oczywiście chleb ten nie może się obejść bez charakterystycznych, regularnych otworów. To dzięki nim wiemy, że mamy do czynienia z typowym, wiejskim produktem.

Co jeszcze wyróżnia chleb rustykalny?

1. Jest to chleb codzienny – w dawnych gospodarstwach pieczono go raz w ciągu tygodnia. Był na tyle duży, że spokojnie „wytrzymywał” przez cały dzień.

2. Można go piec zarówno na drożdżach, jak i na klasycznym zakwasie. Sama technologia „produkcji” tego niesamowitego chleba nie jest szczególnie istotna. Przynajmniej, jeśli chodzi o wykorzystany „materiał”. Dzięki drożdżom nasz chlebek znacznie szybciej rośnie. Z kolei dzięki zakwasie, może on dłużej zachowywać przydatność do spożycia.

3. Niestety to co dobre, wymaga sporej pracy. Chleb rustykalny przygotowuje się w zasadzie przez półtorej dnia. Wieczorem zarabia się ciasto. Dopiero w następnym dniu, gdy nasze ciasto zaczyna wyrastać, przygotowuje się ciasto właściwe.

Chleb rustykalny smakuje z różnymi potrawami. Najlepiej jednak komponuje się z zupami (na przykład zupa serowa). Można z niego wykonać bardzo dobre grzanki, bądź też samego wykorzystać jako dodatek do zupy. Serdecznie polecamy i życzymy smacznego!

Przepis na najlepszą zupę serową

Zupa serowa

Zupa serowa jest może i niezbyt popularnym elementem naszej diety. Warto podkreślić, że bardzo często jej po prostu nie doceniamy. Wiele osób ma też specyficzne odczucia, gdy słyszy o zupie serowej. My chcemy Wam przedstawić to niezwykłe danie od zupełnie innej strony. Zapraszamy do gotowania!

Składniki:

– 1 litr bulionu
– garść posiekanej cebuli dymki
– 2 cebule, pokrojone w kosteczkę
– 2 ząbki posiekanego czosnku
– garść posiekanej pietruszki
– sól Castello
– biały pieprz
– 250 g serka topionego (śmietankowego)

Sposób przyrządzenia:

Do rozgrzanej patelni wlewamy oliwę. Następnie szklimy na niej cebulę i czosnek. Kolejny krok to podgrzewanie w osobnym rondlu bulionu. Gdy będzie on już gorący, wprowadzamy do niego pokrojone na małe kawałeczki serki topione. Krojone kawałki znacznie szybciej rozpuszczą się w gorącym bulionie. Przez cały ten czas dokładnie wspomniany bulion mieszamy. Czynność tą kontynuujemy do czasu, w którym nasze serki całkowicie się rozpuszczą.

Gdy już serki ulegną całkowitemu rozpuszczeniu, dodajemy zeszkliwioną cebulę i przygotowany wcześniej czosnek. Całość nadal gotujemy, tym razem jednak w bulionie. Nie zapominamy również o ciągłym mieszaniu naszej zupy.

Całość możemy według własnego uznania doprawić solą, pieprzem bądź jakimikolwiek innymi przyprawami.

Jak podać?

Zupa serowa powinna być bezwzględnie podawana z grzankami. Opcjonalnie możemy tez dodać specjalny chleb rustykalny. Same grzanki można bardzo łatwo przyrządzić, podgrzewając pokrojone w kromkę kostki chleba na rozgrzanym maśle.

Smacznego!

Bananowy chleb

Bananowy chleb

Popularny w Stanach Zjednoczonych chleb bananowy (Banana Bread), to nic innego jak ciasto bananowe, które tak naprawdę niewiele ma wspólnego z tradycyjnie wypiekanym pieczywem, ale jest za to bardzo słodką i smaczną alternatywą. Ten szybki w przygotowaniu wypiek zamiast drożdży wymaga użycia sody oczyszczonej, a różne jego wariacje zezwalają na dodatki w postaci nie rozdrobnionych owoców, czy orzechów.

Z przyjemnością zatem prezentujemy niezwykle prosty w wykonaniu przepis na bananowy chleb, który uzupełni Wasz wachlarz domowych wypieków o słodki dodatek do popołudniowej kawy i herbaty.

Składniki:

  • 3 lub 4 dojrzałe banany, rozgniecione lub pokrojone w drobne cząstki
  • 75 g masła, roztopionego
  • 3/4 szklanki drobnego cukru do wypieków (lub mniej, chlebek jest dość słodki)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki mąki pszennej

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i sodę oczyszczoną wymieszać, przesiać i odłożyć.
  2. W przepisie tym nie trzeba używać miksera. W dużym naczyniu wymieszać roztopione masło z rozgniecionymi lub pokrojonymi bananami. Wmieszać cukier, lekko roztrzepane jajko, wanilię. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z sodą i szczypta soli. Wymieszać widelcem lub rózgą kuchenną, tylko do połączenia się składników.
  3. Ciasto przełożyć do keksówki wysmarowanej masłem i oprószonej mąką pszenną. Piec przez 50 – 60 minut w piekarniku nagrzanym do 170°C, lub krócej, do tzw. suchego patyczka. Wyjąć, przestudzić w formie.

Tak przygotowany chlebek, czy też ciasto, świetnie nadaje się jako słodka przekąska, deser, dodatek do gorącego napoju przynoszącego radość i szczęście (w moim przypadku będzie to kawa). Serdecznie polecamy ten przepis każdemu, kto ceni sobie nie tylko tematykę pieczywa, ale wszystkim tym, którzy próbują swoich sił w przygotowaniu swojego własnego jedzenia w domowych warunkach. Do przeczytania w następnym wpisie!

Przepis na ser Gouda

Ser Gouda

Jakiś czas temu przybliżyliśmy Wam historię i ciekawostki na temat miasta pochodzenia jednego z najpopularniejszych żółtych serów – Goudy. Tym razem chcielibyśmy zaprezentować Wam prosty (choć wymagający zaangażowania) przepis, dzięki któremu będziecie w stanie wyprodukować swój własny i smaczny wyrób w postaci Goudy.

Składniki:

  • 10 l mleka
  • Kulturę starterową do sera Gouda – w ilości zalecanej przez producenta
  • 0,5 grama podpuszczki naturalnej LUB 0,05 grama podpuszczki mikrobiologicznej
  • 1 kg soli do przygotowania solanki (zalecamy sól niejodowaną)
  • 1 łyżka chlorku wapnia
  • przegotowana woda na solankę
  • parafina / wosk do powlekania serów

Przygotowanie:

  1. Podgrzać mleko do temperatury 32-33 st. C, dodać kulturę starterową i dokładnie wymieszać. Można, ale nie trzeba dodać chlorek wapnia i znów wymieszać. Przykryć i pozostawić na 10 minut.
  2. Dodać rozpuszczoną w 50 ml wody (temp. około 30 st. C) podpuszczkę i delikatnie mieszać ruchami z góry do dołu przez 1 minutę (jeśli używamy mleka prosto od krowy, grzbietem łyżki mieszamy samą powierzchnię mleka 1 minutę dłużej). Pozostawić do stężenia – w zależności od użytej podpuszczki i jej ilości, może to trwać od 30 minut do godziny.
  3. Skrzep pokroić w kostkę o boku około 1-1,5 cm. Odstawić na 10 minut.
  4. Odsączyć 1/3 serwatki. Ciągle mieszając, stopniowo dodawać tyle wody o temperaturze 80 st. C, aby temperatura skrzepu podniosła się do 33 st. C.
  5. Skrzep odstawić na 10 minut.
  6. Odlać serwatkę do poziomu skrzepu. Cały czas mieszając, stopniowo dodać tle wody o temperaturze 80 st. C, aby temperatura skrzepu podniosła się do 37-38 st. C. Utrzymać tę temperaturę przez 15 minut (można użyć koca lub malutkiego palnika), często mieszając, aby nie dopuścić do sklejania ziaren.
  7. Odstawić skrzep na 30 minut do stężenia.
  8. Odlać pozostałą serwatkę. Szybko przełożyć ciepły skrzep do formy na ser o wadze około 1 kg, wyłożonej chustą serowarską. Uważać, aby nie rozkruszyć skrzepu.
  9. Prasować przez 20 minut pod ciśnieniem 10 kg.
  10. Wyjąć ser z formy i delikatnie odwinąć chustę. Ser przewrócić do góry nogami, ponownie zawinąć i znów prasować przez 20 minut pod ciśnieniem 20 kg.
  11. Poprzedni proces (pkt. 10) powtórzyć, ale prasować pod ciśnieniem 25 kg przez okres od 12 do 16 godzin. Wyciągnąć z prasy.
  12. Przygotować nasycony roztwór soli w naczyniu szklanym lub ze stali nierdzewnej. Moczyć ser w solance przez 12 godzin.
  13. Wyciągnąć ser z solanki i osuszyć, oklepując jego powierzchnię. Solankę można przechowywać w lodówce i użyć przy innej okazji (należy ją przed kolejnym użyciem przegotować, dodać wody i dodać trochę soli, aby roztwór był znów nasycony).
  14. Osuszać ser w temperaturze 10 st. C (lodówka lub piwnica) przez 3 tygodnie.
  15. Ser pokryć parafiną.
  16. Odstawić do dojrzewania w temperaturze 10 st. C na 3-4 miesiące. Przewracać 3-4 razy na tydzień. Jeden ser można pozostawić na dłużej – po 6-9 miesiącach to będzie prawdziwy przysmak!

Możemy Was zapewnić, że tak przygotowana Gouda, będzie smakować rewelacyjnie, a satysfakcja z samodzielnie przygotowanego sera przyprawi Was o miły dreszcz emocji :). Serdecznie zachęcamy do spróbowania własnych sił w serowarstwie zwłaszcza, że powyższy przepis jest jednym z najprostszych do wykonania samodzielnie w warunkach domowych. Do przeczytania !

Nie taki ser pleśniowy zły…

Ser pleśniowy

Pleśń najczęściej kojarzy nam się z czymś bardzo negatywnym. Słysząc o serach wytwarzanych przy użyciu właśnie pleśni wielu z nas przychodzi na myśl ich mdły smak i bardzo silny zapach. Choć zarówno ich smak jak i zapach mają swoich przeciwników i zwolenników, niezmienną prawdą pozostaje to, że pewne rodzaje pleśni są w środowisku bardzo pożądanym elementem i takie właśnie biorą udział w produkcji serów.

Korzystna mikroflora

Oprócz pleśni w procesie wytwarzania serów pleśniowych biorą udział również pomocnicze kultury bakterii oraz drożdże. Wszystkie trzy elementy tworzą razem mikroflorę odpowiedzialną za smak, zapach, konsystencję i właściwości probiotyczne serów. Odpowiednio zachowana mikroflora zapobiega tworzeniu się niepożądanych bakterii w naszym układzie pokarmowym ze względu na skuteczne obniżanie pH (co nie pozwala na rozwój większości kultur.

Zdrowy przysmak

Sery pleśniowe są bogate w wapń i fosfor, co sprzyja budowaniu i utrzymaniu mocnego układu kostnego naszych ciał, a także zdrowych zębów. Duża zawartość witaminy A oraz tych z grupy B (w szczególności B12), a także witaminy D, E i K sprawia, że sery pleśniowe niejednokrotnie postrzegane są jako jeden z najlepszych produktów spożywczych odpowiedzialnych za prawidłowe działanie wielu procesów trawiennych naszego organizmu. Spore ilości sodu i potasu ma pozytywne działanie na pracę mięśnia sercowego, zapewniając prawidłowe spełnianie jego funkcji.

Uwaga na linię!

Osoby spożywające sery pleśniowe powinny zwracać uwagę na swój dzienny bilans energetyczny. W 100 g najbardziej popularnego w Polsce camemberta znajduje się ponad 350 kcal, a prawie 1/3 masy sera stanowią tłuszcze. Niestety, w dużej mierze są to nasycone kwasy tłuszczowe (prawie 20 g na 100 g sera). Tak więc częste spożywanie serów pleśniowych w dużych ilościach grozi nadwagą. Na sklepowych półkach dostępne są produkty light o obniżonej zawartości tłuszczu, nie są one tak smaczne, ale mogą stanowić alternatywę dla osób będących na diecie.

Na poprawę nastroju

Tyrozyna to związek chemiczny, którego niedobór powoduje obniżenie poziomu dopaminy i norepinefryny w organizmie, co z kolei wywołuje depresję, uczucie zmęczenia i ogólną niechęć do działania. Na całe szczęście, tyrozyny jest całkiem sporo w właśnie wyżej opisywanych serach pleśniowych. Przypadek? Nie sądzę ;). Dodatkowo tyrozyna jest bardzo istotna dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy i przysadki mózgowej. Brak tego aminokwasu wywołuje niedoczynność tarczycy, co może objawiać się w postaci zmęczenia i wyczerpania.

Spożywanie serów pleśniowych może nam przynieść całe mnóstwo korzyści, robiąc to oczywiście z umiarem i rozsądkiem. Uważajmy na ilości, które jemy, bo może się to odbić na nas w postaci niechcianej nadwagi. Natomiast regularne przyswajanie probiotycznych serów wspomoże naszą gospodarkę hormonalną oraz ogólne samopoczucie.

Warsztaty serowo-chlebowe

Warsztaty serowo-chlebowe

Samodzielnie przygotowane jedzenie smakuje zawsze najlepiej. Jest to odwieczna prawda znana wszystkim, którzy odważyli się na zrobienie swojego ulubionego dania po raz pierwszy, w domowym zaciszu. Tego smaku nie da się porównać z sklepowymi produktami. Domowe sery i chleb swoim smakiem nie tylko podnoszą na duchu, ale mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie.

Temat samodzielnego wyrobu serów i pieczywa przybliżają nam organizowane warsztaty serowarskie i chlebowe takie jak te z Akademii Siedliska Pod Lipami.

Kto może skorzystać z warsztatów?

Swoich sił może spróbować każdy zainteresowany samodzielnym wyrabianiem produktów spożywczych. Niezależnie od wieku. Najmłodsi zawsze mogą skorzystać z pomocy rodziców, a zdecydowanie warto zaszczepić przydatne umiejętności już od najmłodszych lat.

Terminy warsztatów

Proponowane szkolenia organizowane są cyklicznie w całej Polsce. Programy różnią się jedynie drobnymi szczegółami ze względu na daną porę roku. Wiosną i latem popularne są tematy związane bezpośrednio z zielarstwem. Zimą natomiast pałeczkę przejmują zajęcia serowarskie i chlebowe.

Program szkoleń

Zajęcia zazwyczaj zaczynają się w sobotę, a tematem poruszanym na początku jest przygotowanie tradycyjnego sera podpuszczkowego, wywodzącego się z kultury wiejskiej, podlaskiej – sera korycińskiego. Jest to najłatwiejszy ser do wykonania i nie sprawiąjący kłopotów dla początkujących entuzjastów. Warsztaty są dwudniowe. Dnia drugiego przybliżany jest temat wyrobu sera pochodzenia holenderskiego – żuławskiego.

Nie tylko sery

Goście szkoleń mogą również spróbować swoich sił w przygotowaniu własnego chleba. Nauka pieczenia według tradycyjnych receptur to główny punkt bloku programu. Jest to chleb pieczony na żytnim zakwasie. Techniki wykonania takiego pieczywa można potem wykorzystać w każdych domowych warunkach, nawet w zwykłych piekarnikach.

Oprócz chleba i sera można nauczyć się samodzielnego wyrabiania masła, które powstaje poniekąd przy okazji, zbierając śmietankę z mleka, z której w dalszej kolejności wytwarza się masło. Tak jak to było robione od wieków w wsiach. Tak również uczy się uczestników kursu, po to, aby swoje efekty mogli powtórzyć w domu. Dodatkowo każdy uczestnik warsztatów na sam jego koniec dostaje zestaw przepisów dla siebie. Serdecznie zachęcamy do uczestnictwa!

Dlaczego warto jeść żółty ser

Żółty ser

Codziennie zadajemy sobie pytanie: “Kto przy zdrowych zmysłach mógłby podważyć zbawienny wpływ sera żółtego na nasz organizm?”. Niestety, mimo wszystko żyją wśród nas niedowiarki, przekonani o tym, że w dobie szczupłej sylwetki twarde sery są produktami, które należy omijać. Czysta herezja! Źródło pięknego uśmiechu, mnóstwo wartości odżywczych i uniwersalność podania to tylko niektóre z flagowych cech ulubionego produktu KPPiSu.

Zdrowe zęby

Zapewne słyszeliście wiele teorii na temat jedzenia i jego rodzajów mających na celu zapewnienie zdrowych, pięknych zębów. Czy wiedzieliście zatem, że żółty ser również przeciwdziała powstawaniu próchnicy? Zapobiega on powstawaniu kwasów, które niszczą nasze szkliwo, a regularne jedzenie twardego sera zmniejsza ilość ubytków nawet o połowę!

Dieta wegetariańska

Ser żółty powinien znaleźć się w podstawowej diecie wegetariańskiej, jako główny zamiennik źródła białka w naszym organizmie. Mimo, że dzieci i młodzież nie powinny rezygnować z jedzenia mięsa, to z uporem nie ma większego sensu walczyć. Powinny zatem pamiętać o regularnym dostarczaniu białka z innych źródeł np. sera żółtego.

Drodzy Panowie, ważny komunikat dla was: dzięki wysokiej zawartości łatwo przyswajalnego cynku, przekąski w postaci sera żółtego znacząco wpływają na możliwości seksualne ;).

Wartości odżywcze

Nie można pominąć też innych wartościowych elementów znajdujących się w plastrach eleganckiej serowej uciechy. Ser żółty zawiera spore ilości fosforu i skoncentrowanego białka, a także witaminy D i A. Wspominaliśmy już o łatwo przyswajalnym wapniu i witaminach grupy B? Te również znajdziemy w holenderskich i szwajcarskich serach. Wszystkie wyżej wymienione wartości odżywcze są niezwykle ważne w fazie rozwoju człowieka, a zatem mocno polecane dzieciom i młodzieży.

Najlepsza przekąska

Oczywiście na pierwszym miejscu naszej listy ulubionych przekąsek znajdziecie plaster sera żółtego wkomponowany finezyjnie między dwoma kromkami świeżo wypieczonego, domowego chleba, z dodatkiem sałaty, szynki (lub boczku) i jakimś genialnym sosem sałatkowym (z cyklu “fantazje autora”). Och nie zapominajmy, że to wszystko możemy ze sobą zapiec i delektować się prawdziwie orgazmiczną kanapką na ciepło.

Zaraz zapewne podniosą się głosy oburzenia: “KALORIE !!”. Well.. wyrzuty sumienia? Nic prostszego – zjedz kanapkę rano zamiast wieczorem, będzie zdrowiej. Poza tym nic nie dorówna lekko roztopionemu serkowi połączonemu z pełnoziarnistym pieczywkiem…

Szykujesz elegancką kolację dla dwojga? Przyjęcie z większa ilością gości? No problem! Pokrój ser żółty w kostkę i podawaj w formie koreczków z szynką i oliwkami, lub w plastrach na tacy obok lampki wina. Et voilà!

Na koniec chcielibyśmy nadmienić, że żółty ser przeciwdziała nowotworom, chorobom skóry i poprawia funkcjonowanie systemu nerwowego. Nie wahaj się zatem i sięgnij po życiodajne źródło dobrego humoru i energii, a z pewnością nie pożałujesz!

Domowy chleb tostowy

Chleb tostowy

Na temat foliowanego chleba tostowego dostępnego w marketach krąży wiele niezbyt pochlebnych opinii. Zazwyczaj wiążą się one z przedłużoną świeżością, którą zapewnia spora ilość rożnego rodzaju dodatków czy zastosowanie specjalnych procesów technologicznych. Jednak chleb tostowy nie musi być wcale w ten sposób kojarzony. Serdecznie polecamy poniższy przepis na zdrową i smaczną bazę dla naszych porannych tostów.

Potrzebne składniki:

  • 400 g mąki pszennej typ 480
  • 7 g drożdży suszonych
  • 1,5 łyżki cukru trzcinowego
  • 250 ml lekko ciepłej wody
  • 1 łyżka masła
  • 0,5 łyżeczki drobno zmielonej soli morskiej

Przygotowanie

  • W misce mieszamy 150 g mąki, drożdże, cukier, wodę, masło i sól. Ciasto powinno być gęste, ale nadal lekko lejące.
  • Pozostałą mąkę przesiewamy na stolnicę. Do usypanego z mąki krateru wlewamy przygotowane ciasto i mieszamy wszystko razem. Najlepiej mieszać od środka na zewnątrz, wtedy ciasto powoli połączy się z mąką.
  • Wyrabiane przez 8-10 minut ciasto powinno być miękkie i lekko lepić się do stołu.
  • Czystą miskę smarujemy oliwą z oliwek, a ciasto formujemy w kulę. Wkładamy ją do naoliwionej miski. Miskę przykrywamy szczelnie folią spożywczą lub aluminiową i odstawiamy na około 1,5 godziny.
  • Przygotowaną formę smarujemy oliwą i wkładamy wyrośnięte ciasto na chleb. Wierzch ciasta smarujemy dodatkowo oliwą i odstawiamy całość na 1,5 do uformowania się ciasta.
  • Rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni C, wstawiamy formę i zmniejszamy temperaturę do 190 stopni. Chleb pieczemy przez pół godziny.
  • Chleb po upieczeniu jest lekki, ma cienką, chrupiącą skórkę, a środek jest puszysty.

Tak przygotowany chleb tostowy smakuje wyśmienicie z domowym masłem orzechowym i dżemem śliwkowym. Jest również idealny do wszelkiego rodzaju tostów: klasycznych z szynką i serem lub słodkich z krem czekoladowym.