Ser wegański. Z czym to się je?

ser wegański

Dieta wegańska wyklucza spożywanie mięsa, a także odzwierzęcych produktów spożywczych takich jak mleko, jogurty oraz sery. O ile jeszcze z dwóch pierwszych produktów dosyć łatwo jest zrezygnować, o tyle ser to podstawowy składnik nie tylko kanapek, ale również wielu potraw. Na szczęście w sklepach można obecnie bez problemu zakupić wegański ser, jednak z czym można go jeść i w jaki sposób wykorzystać?

Wegański ser na chleb

Wegański żółty ser zarówno swoim wyglądem, jak i smakiem przypomina tradycyjny ser, jednak produkowany jest wyłącznie z roślinnych składników. Taki ser można wykorzystać do przygotowywania smacznych kanapek z odrobiną pomidora lub ogórka. Taki ser podobnie jak tradycyjny wyrób z mleka należy przechowywać w suchym i chłodnym miejscu, czyli najlepiej na górnej półce w lodówce.

Wegański ser na inne sposoby

W sklepach można obecnie nabyć nie tylko wegański żółty ser w plasterkach, ale również zamiennik parmezanu, który może z powodzeniem zostać wykorzystany do posypania wegańskiej pizzy, zapiekanki oraz sałatki. Taki ser bardzo dobrze się topi, dzięki czemu warto wykorzystać go do przygotowania tostów. W ostatnim czasie wegański ser produkowany jest również z ziemniaka i choć swoją konsystencją nie przypomina tradycyjnego sera, to jednak ciągnie się podobnie jak mozzarella i można go z powodzeniem wykorzystać nie tylko do pizzy, ale również do wielu innych potraw.

Chleb czy bułki. Co lepsze?

Chleb i bułki

Pieczywo to nieodłączny element codziennej diety każdej osoby, ponieważ dostarcza ono każdego dnia niezbędnych składników odżywczych, a także zapewnia odpowiednią ilość energii na cały dzień. Obecnie w sklepach i piekarniach jest bardzo duży wybór różnego rodzaju pieczywa, jednak wiele osób zastanawia się nad tym, czy lepszy jest chleb, czy może bułki?

Chleb czy bułki?

Kromka chleba i ser z odrobiną wędliny to najpopularniejszy rodzaj kanapek, jednak składniki te można również dobrze rozłożyć na bułce. Który jednak rodzaj pieczywa jest lepszy? Jednoznaczna odpowiedź na to pytanie nie jest taka prosta, ponieważ wszystko uzależnione jest od rodzaju mąki, z której powstało dane pieczywo. Osoby, które przebywają na diecie odchudzającej, powinny stawiać przede wszystkim na chleb, ponieważ jest on mniej kaloryczny niż bułki, a także odznacza go większa wilgotność. Z kolei bułki nie są tak twarde, jak chleb, dlatego też warto podawać je dzieciom oraz osobom starszym, które mają problemy z gryzieniem twardych produktów spożywczych.

Rodzaj mąki najważniejszy

Zarówno chleb, jak i bułki wyprodukowane z jasnej mąki nie są warte spożycia, ponieważ pszenna mąka pozbawiona jest tego, co najcenniejsze w ziarnach, czyli pełnej błonnika i wartości odżywczych okrywy. Kupując pieczywo (czy to bułki, czy też chleb), najlepiej wybierać to, które zostało wypieczone z mąki razowej, ponieważ jest ona najzdrowsza i nieważne czy posłużyła do produkcji chleba, czy też bułek.

Czym jest kwas chlebowy?

kwas chlebowy

Kwas chlebowy jest sfermentowanym napojem z chleba wykazującym liczne właściwości lecznicze. Wzmacnia odporność, reguluje procesy trawienne oraz sprzyja odchudzaniu. Jednak to nie jedyne jego zalety.

Chleb i ser na wsi

Kwas chlebowy otrzymywany jest na skutek fermentacji chleba. W Polsce popularny stał się za czasów Władysława Jagiełły. Od tego czasu uważany jest za najlepszy napój, który szybko gasi pragnienie i orzeźwia w czasie wysokich upałów. Dawniej uważano go również za napój leczniczy. Obecnie produkowany kwas chlebowy także można stosować w celu likwidacji wzdęć czy nadkwasoty żołądka. Należy on bowiem do probiotyków, bo zawiera bakterie kwasu mlekowego, za sprawą czego wspomaga oraz reguluje mikroflorę jelitową. Dobrze wpływa na przemianę materii. Wykazuje tez właściwości oczyszczające organizm.

Jak zrobić kwas chlebowy?

Oczywiście podstawą kwasu chlebowego jest dobrej jakości chleb, najlepiej domowy. Ponadto znaczenie ma woda źródlana oraz rodzynki. Prawdziwy kwas chlebowy ma kolor od złotego do ciemnobrązowego oraz słodko-kwaśny smak i przyjemny zapach słodowy. W jego skład wchodzi też alkohol. Co ciekawe, niewiele osób wie, że właśnie na bazie kwasu chlebowego powstaje rosyjski chłodnik nazywany powszechnie okroszką. Podawany jest z dodatkiem ogórków, jajek, buraczków, a także ugotowanej wołowiny. Z kwasu chlebowego powstaje również słynna mołdawska zupa, zwana merbą.

Mamy nadzieję, że ta garść informacji okaże się być przydatną każdemu, kto chce rozpocząć przygodę z domowymi wypiekami własnego pieczywa. Zakwas jest absolutnie podstawowym elementem potrzebnym do wyrobu domowego chleba. Wiedza na ten temat powinna być jak najszybciej przyswojona przez każdego „domowego piekarza”. Pozdrawiamy i do poczytania następnym razem!

Dlaczego warto jeść żółty ser

Żółty ser

Codziennie zadajemy sobie pytanie: “Kto przy zdrowych zmysłach mógłby podważyć zbawienny wpływ sera żółtego na nasz organizm?”. Niestety, mimo wszystko żyją wśród nas niedowiarki, przekonani o tym, że w dobie szczupłej sylwetki twarde sery są produktami, które należy omijać. Czysta herezja! Źródło pięknego uśmiechu, mnóstwo wartości odżywczych i uniwersalność podania to tylko niektóre z flagowych cech ulubionego produktu KPPiSu.

Zdrowe zęby

Zapewne słyszeliście wiele teorii na temat jedzenia i jego rodzajów mających na celu zapewnienie zdrowych, pięknych zębów. Czy wiedzieliście zatem, że żółty ser również przeciwdziała powstawaniu próchnicy? Zapobiega on powstawaniu kwasów, które niszczą nasze szkliwo, a regularne jedzenie twardego sera zmniejsza ilość ubytków nawet o połowę!

Dieta wegetariańska

Ser żółty powinien znaleźć się w podstawowej diecie wegetariańskiej, jako główny zamiennik źródła białka w naszym organizmie. Mimo, że dzieci i młodzież nie powinny rezygnować z jedzenia mięsa, to z uporem nie ma większego sensu walczyć. Powinny zatem pamiętać o regularnym dostarczaniu białka z innych źródeł np. sera żółtego.

Drodzy Panowie, ważny komunikat dla was: dzięki wysokiej zawartości łatwo przyswajalnego cynku, przekąski w postaci sera żółtego znacząco wpływają na możliwości seksualne ;).

Wartości odżywcze

Nie można pominąć też innych wartościowych elementów znajdujących się w plastrach eleganckiej serowej uciechy. Ser żółty zawiera spore ilości fosforu i skoncentrowanego białka, a także witaminy D i A. Wspominaliśmy już o łatwo przyswajalnym wapniu i witaminach grupy B? Te również znajdziemy w holenderskich i szwajcarskich serach. Wszystkie wyżej wymienione wartości odżywcze są niezwykle ważne w fazie rozwoju człowieka, a zatem mocno polecane dzieciom i młodzieży.

Najlepsza przekąska

Oczywiście na pierwszym miejscu naszej listy ulubionych przekąsek znajdziecie plaster sera żółtego wkomponowany finezyjnie między dwoma kromkami świeżo wypieczonego, domowego chleba, z dodatkiem sałaty, szynki (lub boczku) i jakimś genialnym sosem sałatkowym (z cyklu “fantazje autora”). Och nie zapominajmy, że to wszystko możemy ze sobą zapiec i delektować się prawdziwie orgazmiczną kanapką na ciepło.

Zaraz zapewne podniosą się głosy oburzenia: “KALORIE !!”. Well.. wyrzuty sumienia? Nic prostszego – zjedz kanapkę rano zamiast wieczorem, będzie zdrowiej. Poza tym nic nie dorówna lekko roztopionemu serkowi połączonemu z pełnoziarnistym pieczywkiem…

Szykujesz elegancką kolację dla dwojga? Przyjęcie z większa ilością gości? No problem! Pokrój ser żółty w kostkę i podawaj w formie koreczków z szynką i oliwkami, lub w plastrach na tacy obok lampki wina. Et voilà!

Na koniec chcielibyśmy nadmienić, że żółty ser przeciwdziała nowotworom, chorobom skóry i poprawia funkcjonowanie systemu nerwowego. Nie wahaj się zatem i sięgnij po życiodajne źródło dobrego humoru i energii, a z pewnością nie pożałujesz!

Oscypek – góralski przysmak

Oscypek

Wyrabiany ręcznie w pasterskiej bacówce na hali, w okresie dojenia owiec. Wtedy ten twardy, wędzony ser charakterystyczny dla polskich gór smakuje najlepiej. W wielu regionach Polski można znaleźć podrobione imitacje oscypka, ale żadna z nich nie dorówna wyrazistemu smaku tradycyjnie wyrabianego sera z Podhala.

Historia

Przysmak prawdopodobnie zawdzięczamy pochodzącym z Bałkanów pasterzom wołoskim, którzy już w XIV wieku przywędrowali na Podhale. To od nich tutejsi mieszkańcy uczyli się zasad wypasu zwierząt na górskich halach i sposobów wykorzystania owczego mleka. Wołosi pozostawili po sobie także receptury wyrobu oscypka, który jest dzisiaj jest jednym z symboli góralskiej tradycji. W 2007 r. uzyskał jako drugi (po bryndzy podhalańskiej) polski produkt regionalny status PDO (Chronionej Nazwy Pochodzenia). Unia Europejska określiła też dokładne parametry oscypka i wyznaczyła miejsca, gdzie może być wyrabiany. Oscypek musi mieć też certyfikat i tak naprawdę tak najłatwiej odróżnić oryginał od falsyfikatu. Jednak chętnych do podrabianie góralskiego przysmaku nadal nie brakuje.

Wyrób

Oscypek produkowany jest w postaci niedużych bloków z typowym dla regionu zdobieniem brzegów. Zdobienie odciskane jest w rozszczepialnej drewnianej foremce, tzw. „oscypiorce”. Właśnie od scypania (rozszczepiania) tych foremek pochodzi najprawdopodobniej nazwa sera: gwarowe uoz-scypek (uproszczone następnie do uoscypek) można przetłumaczyć jako rozszczepek. Tradycyjnie jego wyrobem trudnią się bacowie na hali. Po wydojeniu owiec do drewnianego skopka – „gielety” mleko zlewane jest przez lniane płótno (w ten sposób odcedza się np. źdźbła trawy itp.) do drewnianej „puciery” (rodzaj kadzi). Następnie należy dodać „klag” (wysuszoną i sproszkowaną podpuszczkę), dzięki temu z mleka powstaje masa serowa, którą należy odcisnąć i uformować. Podczas odciskania ser maczany jest w gorącej wodzie. Po uformowaniu sera moczy się go przez dobę w solance – „rosole”, która usuwa z niego nadmiar wody w procesie osmozy (kąpiel ma też własności bakteriobójcze). Po wymoczeniu sery leżakują na górnej półce w bacówce i są wędzone.

Z czym to się je?

Prawdziwy oscypek powinien mieć lekko słony smak i zapach wędzenia. Dzięki temu można go świetnie wykorzystać w kuchni. Wielu zwolenników ma banalnie prosta przekąska – grillowany góralski serek podany z odrobiną żurawinowej konfitury. Sprawdza się także w rozmaitych zapiekankach, zarówno warzywnych, jak i mięsnych, sałatkach (np. w połączeniu z salsą z karmelizowanych buraczków i orzechów włoskich) oraz pizzy.

Pamiętajmy jednak, że ser jest bardzo słony, dlatego z rozwagą używajmy soli w potrawach, w których używamy góralskiego przysmaku.

Guru pieczywa z północy

Chleb maczany w potrawie

Claus Meyer to prawdziwa gwiazda kuchni skandynawskiej. Jego nazwisko jest również bardzo popularne wśród polskich miłośników świata kulinarnych przygód. Szczególnie wśród naszego klubu. Otóż Meyer jest wielkim orędownikiem jedzenia chleba do posiłków. Współzałożyciel słynnej kopenhaskiej restauracji Noma potwierdza, że pieczywo jest nieocenionym pomocnikiem w kwestii trawienia i wzmacniania naszego zdrowia.

Perfekcyjna harmonia

Dlaczego pieczywo zyskało tak duże uznanie Meyera? Według jego filozofii chleb okazuje się niezastąpionym dodatkiem do dań “mokrych” tj. Zup i po prostu tych, określanych mianem soczystych. Kromki pieczywa można wtedy maczać przemieniając je w część większego posiłku. Ponadto tak użyty chleb nie musi być pierwszej świeżości. Można go podgrzewać i opiekać. Jest wtedy równie smaczny. Dzięki swoim wartościom odżywczym uzupełnia danie główne o ważny dla nas błonnik oraz dobrze wpływa na poczucie sytości, które trwa dłużej.

Najlepszy chleb to ten zrobiony samemu

Swoje kulinarne credo Meyer wyłożył w książce „Wszystkie smaki Skandynawii”, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Buchmann. Można w niej znaleźć przepisy na dobrze znane proste domowe jedzenie. Przytaczając jego słowa, nasz własnoręcznie wypiekany chleb powinien zawierać pełne ziarna, zawierać jak najmniej drożdży i być pieczony w wysokiej temperaturze. Claus podkreśla, że pieczenie chleba to sztuka nie tylko dla wybranych. Umiejętność tą posiąść mogą wszyscy, którzy zapoznają się z kilkoma podstawowymi wskazówkami.

Przepis mistrza

Na koniec mamy ogromną przyjemność przekazać w Wasze ręce jeden z najbardziej znanych przepisów na chleb wypiekany w piekarniach Meyer Bageri, uproszczony nieco na potrzeby domowych kuchni.

Składniki

  • Zakwas: 50 ml dojrzałego zakwasu, 100 ml wody, 50 g mąki pszennej, 50 g pełnoziarnistej mąki pszennej.
  • Wszystkie składniki zakwasu wymieszać i zostawić w temperaturze pokojowej na ok. 8 godzin.

Ciasto właściwe:

  • 500 ml wody
  • 50 ml zakwasu z przepisu powyżej
  • 5 g drożdży świeżych
  • 150 g mąki żytniej chlebowej
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 15 g soli

Przepis

  • Wszystkie składniki wymieszać, zaczynając od płynnych. Przełożyć je do miksera i zagnieść ciasto.
  • Następnie ciasto wyjąć z misy (będzie dosyć luźne) i zacząć je składać: brzeg ciasta podważamy od spodu zwilżoną dłonią, nakładamy je na środek, później powtarzamy tę czynność z drugiej strony i tak kilka razy. Odstawiamy na pół godziny i znowu składamy. Składanie ciasta sprawi, że po upieczeniu chleb będzie miał regularne dziurki i gładki miąższ. Składamy ciasto ok. 4 razy co pół godziny.
  • Kiedy ciasto wyraźnie odchodzi od miski, przekładamy je do koszyczka do wyrastania chleba, który wcześniej solidnie wysypujemy mąką pszenną.
  • Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na noc do lodówki. Można odstawić w temperaturze pokojowej, wówczas ciasto będzie wyrośnięte po ok. 2-4 godzinach, a czasem, przy sprzyjającej pogodzie i bardzo aktywnym zakwasie, już po godzinie.
  • Przed pieczeniem wstawiamy do piekarnika kamień do pieczenia pizzy lub żeliwny garnek, nagrzewamy do 250 st. C. Przekładamy ciasto chlebowe na kamień lub do garnka. Pieczemy ok. 45 minut, potem zmniejszamy temp. do 210 st C i dopiekamy jeszcze 5-10 minut (trzeba sprawdzić, czy chleb się nie dopieka zbyt szybko, niektóre piekarniki przy tak wysokich temperaturach po prostu głupieją i warto ich pilnować).
  • Wyjmujemy chleb z piekarnika, przykrywamy ściereczką i pozwalamy mu ostygnąć.

Tak zrobiony chleb nie ma wyjścia i po prostu musi smakować, życzymy wam smacznego. Do poczytania w kolejnym wpisie!