Dlaczego podczas gryzienia twardych produktów boli szczęka?
(Artykuł sponsorowany)
Twarda skórka chleba potrafi wystawić szczękę na małą próbę. Podobnie surowa marchew albo garść orzechów. Gdy podczas gryzienia pojawia się ból, łatwo uznać, że winny jest ząb. Czasem rzeczywiście tak jest, lecz źródło dolegliwości może znajdować się również w mięśniach żucia lub stawie skroniowo-żuchwowym. Warto przyjrzeć się temu, kiedy ból się pojawia, po której stronie oraz czy towarzyszy mu ograniczenie ruchu.
Co dzieje się ze szczęką podczas gryzienia twardego jedzenia?
Żuchwa łączy się z czaszką za pomocą dwóch stawów skroniowo-żuchwowych, położonych tuż przed uszami. Możesz je łatwo wyczuć. Wystarczy przyłożyć palce w tym miejscu, a następnie kilka razy otworzyć usta.
Podczas jedzenia stawy nie wykonują wyłącznie prostego ruchu przypominającego zawias. Żuchwa również lekko przesuwa się do przodu oraz na boki. Dzięki temu można odgryźć kawałek pieczywa, rozdrobnić go i przeżuć. Całą pracę wspierają mięśnie żucia, a pomiędzy powierzchniami stawu znajduje się niewielki krążek.
Twardy produkt wymaga użycia większej siły niż miękka kromka czy ugotowane warzywo. Gryzienie trwa też dłużej. Jeżeli staw albo otaczające go tkanki są już podrażnione, kolejny mocny nacisk może wywołać ból. Nie oznacza to jednak, że każdy dyskomfort jest zaburzeniem stawu skroniowo-żuchwowego. Podobne dolegliwości mogą pochodzić z zęba lub dziąsła.
A co ze strzelaniem podczas otwierania ust? Sam dźwięk, któremu nie towarzyszy ból ani blokowanie żuchwy, występuje u wielu osób i zazwyczaj nie wymaga leczenia. Więcej uwagi potrzebuje bolesne klikanie, trudność z szerokim otwarciem ust albo wrażenie, że szczęka na chwilę się zacina.
Czy ból szczęki może wynikać z przeciążenia mięśni żucia?
Tak. Mięśnie żucia potrafią się zmęczyć podobnie jak mięśnie innych części ciała. Jednym z największych jest mięsień żwacz, znajdujący się po bokach twarzy. Pracują także mięśnie skroniowe – dlatego napięcie szczęki bywa odczuwane w okolicy skroni.
Przeciążeniu sprzyja długie żucie gumy oraz częste zaciskanie zębów. Niekiedy dzieje się to podczas skupienia przy komputerze. U części osób problem pojawia się nocą, kiedy zgrzytają zębami przez sen. Rano szczęka może być wtedy sztywna, zmęczona albo tkliwa przy dotyku.
Jak rozpoznać, że źródłem mogą być mięśnie? Ból często rośnie podczas dłuższego przeżuwania, a po odpoczynku słabnie. Może obejmować większy fragment policzka, zamiast skupiać się na jednym zębie. Nie jest to jednak domowy test diagnostyczny. Ból zęba także potrafi promieniować i mylić tropy.
Warto obserwować, co poprzedza dolegliwości. Pomocne informacje to pora dnia, rodzaj jedzenia oraz strona, po której pojawia się napięcie. Takie notatki ułatwiają rozmowę ze stomatologiem. Tematy związane z bólem, napięciem mięśni i codziennymi nawykami można znaleźć również w dziale poświęconym zdrowiu.
Które produkty najmocniej obciążają staw skroniowo-żuchwowy?
Nie istnieje jedna lista produktów, które u każdej osoby wywołają ból. Znaczenie ma twardość jedzenia, wielkość kęsa oraz czas potrzebny na jego rozdrobnienie. Kłopot może pojawić się także wtedy, gdy przez większość posiłku żujesz tylko po jednej stronie.
Większego wysiłku wymagają między innymi:
- Bardzo twarde skórki pieczywa.
- Orzechy gryzione w całości.
- Surowe i grube kawałki warzyw.
- Suszone mięso wymagające długiego przeżuwania.
- Ciągnące cukierki oraz guma do żucia.
Czy trzeba z nich całkowicie rezygnować? Zazwyczaj nie. Gdy szczęka jest tkliwa, można na kilka dni wybierać łagodniejsze potrawy, kroić produkty na mniejsze kawałki lub poddać je obróbce termicznej. Marchew nie musi być surowa, a pieczywo nie musi mieć bardzo grubej skórki.
Miękkie jedzenie powinno być raczej czasowym odciążeniem, a nie sposobem na ukrywanie bólu przez wiele tygodni. Jeżeli każda próba ugryzienia twardszego produktu kończy się dolegliwościami, potrzebna jest ocena stomatologa lub lekarza. Przyczyny nie da się wiarygodnie określić wyłącznie na podstawie tego, co znalazło się na talerzu.
[obraz_1]
Co zrobić, gdy szczęka boli po twardym pieczywie?
Jeżeli ból pojawił się podczas gryzienia skórki chleba, nie próbuj sprawdzać kolejnych kęsów „na próbę”. Odłóż twardy fragment. Dalsze mocne zaciskanie zębów może nasilić podrażnienie mięśni albo stawu.
Przez krótki czas warto zmniejszyć obciążenie szczęki. Pieczywo można pokroić na mniejsze kawałki, a bardzo twardą skórkę pozostawić. Dobrze sprawdzą się też potrawy, których nie trzeba długo przeżuwać. Nie oznacza to przejścia wyłącznie na płynną dietę… wystarczy rozsądnie dobierać konsystencję posiłków do aktualnego samopoczucia.
Można również zastosować ciepły lub chłodny okład przez cienką tkaninę. Wybierz temperaturę, która jest przyjemniejsza. Okład nie powinien parzyć ani powodować drętwienia skóry. W tym czasie postaraj się nie żuć gumy, nie obgryzać paznokci i nie zaciskać mocno zębów.
Ważne jest miejsce bólu. Jeśli potrafisz wskazać jeden ząb, który reaguje na nacisk, zimno albo ciepło, przyczyną może być problem stomatologiczny. Konsultacji wymaga również obrzęk dziąsła lub twarzy. Z wizytą nie warto zwlekać, gdy:
- Ból utrudnia otwieranie ust.
- Żuchwa blokuje się w jednej pozycji.
- Pojawia się gorączka albo szybko rosnący obrzęk.
- Dolegliwości zaczęły się po uderzeniu w twarz.
- Ból nie słabnie lub powraca podczas kolejnych posiłków.
Trudność z oddychaniem lub połykaniem połączona z obrzękiem twarzy wymaga pilnej pomocy medycznej. Tutaj domowe sposoby nie wystarczą.
Czy masaż może zmniejszyć napięcie mięśni szczęki?
Delikatna praca z mięśniami żucia może pomóc części osób, zwłaszcza gdy dolegliwości są związane z ich napięciem. Badania nad terapią manualną wskazują na możliwe zmniejszenie bólu i poprawę ruchomości żuchwy. Uzyskiwane korzyści bywają jednak niewielkie, a jakość dostępnych dowodów jest zróżnicowana.
Masaż nie powinien polegać na mocnym uciskaniu bolącego stawu tuż przed uchem. Większa siła nie oznacza lepszego działania. Jeśli dotyk wywołuje ostry ból, zawroty głowy albo nasila blokowanie szczęki, należy przerwać.
Przy nawracających dolegliwościach dobrze zacząć od stomatologa. Może on ocenić zęby, sposób poruszania żuchwą oraz tkliwość mięśni. Jeśli potrzebna będzie praca manualna, pomocny może być fizjoterapeuta zajmujący się zaburzeniami stawu skroniowo-żuchwowego. Taka osoba dobiera techniki do źródła problemu, a nie wyłącznie do miejsca, w którym pojawia się ból.
Napięciu szczęki niekiedy towarzyszy sztywność karku lub obręczy barkowej. W takiej sytuacji można zapoznać się z dostępnymi rodzajami masażu w HOLITERAPIS i przed wizytą zapytać, jakie obszary może objąć wybrana usługa. Trzeba jednak jasno opisać swoje dolegliwości. Zwykły masaż relaksacyjny nie zastępuje diagnostyki stomatologicznej ani terapii prowadzonej przez specjalistę od stawów skroniowo-żuchwowych.
Szczęka nie powinna boleć przy każdym posiłku. Jednorazowe przeciążenie może szybko minąć, ale powracająca dolegliwość zasługuje na sprawdzenie przyczyny. Dzięki temu twarda kromka nie stanie się codziennym testem wytrzymałości.