Guru pieczywa z północy

Chleb maczany w potrawie

Claus Meyer to prawdziwa gwiazda kuchni skandynawskiej. Jego nazwisko jest również bardzo popularne wśród polskich miłośników świata kulinarnych przygód. Szczególnie wśród naszego klubu. Otóż Meyer jest wielkim orędownikiem jedzenia chleba do posiłków. Współzałożyciel słynnej kopenhaskiej restauracji Noma potwierdza, że pieczywo jest nieocenionym pomocnikiem w kwestii trawienia i wzmacniania naszego zdrowia.

Perfekcyjna harmonia

Dlaczego pieczywo zyskało tak duże uznanie Meyera? Według jego filozofii chleb okazuje się niezastąpionym dodatkiem do dań “mokrych” tj. Zup i po prostu tych, określanych mianem soczystych. Kromki pieczywa można wtedy maczać przemieniając je w część większego posiłku. Ponadto tak użyty chleb nie musi być pierwszej świeżości. Można go podgrzewać i opiekać. Jest wtedy równie smaczny. Dzięki swoim wartościom odżywczym uzupełnia danie główne o ważny dla nas błonnik oraz dobrze wpływa na poczucie sytości, które trwa dłużej.

Najlepszy chleb to ten zrobiony samemu

Swoje kulinarne credo Meyer wyłożył w książce „Wszystkie smaki Skandynawii”, która ukazała się w Polsce nakładem wydawnictwa Buchmann. Można w niej znaleźć przepisy na dobrze znane proste domowe jedzenie. Przytaczając jego słowa, nasz własnoręcznie wypiekany chleb powinien zawierać pełne ziarna, zawierać jak najmniej drożdży i być pieczony w wysokiej temperaturze. Claus podkreśla, że pieczenie chleba to sztuka nie tylko dla wybranych. Umiejętność tą posiąść mogą wszyscy, którzy zapoznają się z kilkoma podstawowymi wskazówkami.

Przepis mistrza

Na koniec mamy ogromną przyjemność przekazać w Wasze ręce jeden z najbardziej znanych przepisów na chleb wypiekany w piekarniach Meyer Bageri, uproszczony nieco na potrzeby domowych kuchni.

Składniki

  • Zakwas: 50 ml dojrzałego zakwasu, 100 ml wody, 50 g mąki pszennej, 50 g pełnoziarnistej mąki pszennej.
  • Wszystkie składniki zakwasu wymieszać i zostawić w temperaturze pokojowej na ok. 8 godzin.

Ciasto właściwe:

  • 500 ml wody
  • 50 ml zakwasu z przepisu powyżej
  • 5 g drożdży świeżych
  • 150 g mąki żytniej chlebowej
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 15 g soli

Przepis

  • Wszystkie składniki wymieszać, zaczynając od płynnych. Przełożyć je do miksera i zagnieść ciasto.
  • Następnie ciasto wyjąć z misy (będzie dosyć luźne) i zacząć je składać: brzeg ciasta podważamy od spodu zwilżoną dłonią, nakładamy je na środek, później powtarzamy tę czynność z drugiej strony i tak kilka razy. Odstawiamy na pół godziny i znowu składamy. Składanie ciasta sprawi, że po upieczeniu chleb będzie miał regularne dziurki i gładki miąższ. Składamy ciasto ok. 4 razy co pół godziny.
  • Kiedy ciasto wyraźnie odchodzi od miski, przekładamy je do koszyczka do wyrastania chleba, który wcześniej solidnie wysypujemy mąką pszenną.
  • Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrastania na noc do lodówki. Można odstawić w temperaturze pokojowej, wówczas ciasto będzie wyrośnięte po ok. 2-4 godzinach, a czasem, przy sprzyjającej pogodzie i bardzo aktywnym zakwasie, już po godzinie.
  • Przed pieczeniem wstawiamy do piekarnika kamień do pieczenia pizzy lub żeliwny garnek, nagrzewamy do 250 st. C. Przekładamy ciasto chlebowe na kamień lub do garnka. Pieczemy ok. 45 minut, potem zmniejszamy temp. do 210 st C i dopiekamy jeszcze 5-10 minut (trzeba sprawdzić, czy chleb się nie dopieka zbyt szybko, niektóre piekarniki przy tak wysokich temperaturach po prostu głupieją i warto ich pilnować).
  • Wyjmujemy chleb z piekarnika, przykrywamy ściereczką i pozwalamy mu ostygnąć.

Tak zrobiony chleb nie ma wyjścia i po prostu musi smakować, życzymy wam smacznego. Do poczytania w kolejnym wpisie!

Chlebowe mity i fakty

Pieczywo

Czy chleb jest tuczący i niezdrowy? Czy pieczywo chrupkie jest, aby na pewno mniej kaloryczne? Obalamy mity i potwierdzamy fakty dotyczące pieczywa i jego rodzajów. Wiele osób ma nierzadko błędne przekonanie o działaniu chleba na nasz organizm, przez co z roku na rok spada jego współczynnik spożycia w naszym kraju. Zapraszamy do lektury. Może i Ty przekonasz się, że błędnie oceniasz pieczywo!

Chleb jest niezdrowy!

Powyższe stwierdzenie jest oczywiście całkowitym MITEM. Nie bez przyczyny pieczywo znajduje się u samej podstawy piramidy żywieniowej. Produkty z ziaren zbóż zawierają wszystkie składniki energetyczne, budulcowe i regulujące, niezbędne dla naszego organizmu:

  • węglowodany złożone, które powinny być głównym źródłem energii w diecie,
  • błonnik pokarmowy (regulujący pracę jelit oraz mający znaczenie w profilaktyce choroby niedokrwiennej serca i nowotworów przewodu pokarmowego),
  • białko (materiał budulcowy) – pieczywo pokrywa około 20–25% dziennego zapotrzebowania na białko. W białkach zbóż występuje kwas glutaminowy – aminokwas pełniący ważną rolę w pracy mózgu,
  • składniki mineralne – m.in. magnez, żelazo, mangan, cynk, selen. Pieczywo razowe jest bardziej bogate w składniki mineralne w porównaniu z pieczywem z jasnych mąk,
  • witaminy – pieczywo jest ważnym źródłem witamin z grupy B: witaminy B1 (tiaminy), B2(ryboflawiny), PP (niacyny), folianów, a także witaminy E. Podobnie, jak w przypadku składników mineralnych, większe ilości witamin zawiera pieczywo ciemne,
  • tłuszcz – chociaż jego zawartość w chlebie jest niewielka, to jest to tłuszcz wartościowy, zawierający niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (NNKT). Dlatego nie obciąża on przewodu pokarmowego i zapobiega zaleganiu pokarmu,
  • ponadto, kwas mlekowy zawarty w pieczywie produkowanym na zakwasie, reguluje pracę przewodu pokarmowego i zapobiega zaparciom. W jelicie grubym hamuje rozwój bakterii chorobotwórczych, a sprzyja rozwojowi bakterii probiotycznych, wpływających korzystnie na odporność organizmu.

Tuczący chleb?

I tak i nie. Codzienne spożywanie chleba wcale nie musi być horrorem dla osób walczących z otyłością. Dietetycy wciąż starają się ze wszystkich sił uświadomić społeczeństwo, że kluczem do zdrowego odżywiania się pieczywem jest spożywanie odpowiedniego jego rodzaju, w odpowiednich ilościach i porach dnia. Zalecane jest, aby 15% stanowiło ciemne (razowe) pieczywo pszenne lub żytnie, 20% jasne pieczywo pszenne, a pozostałe 65% pieczywo mieszane lub jasne pieczywo żytnie. Należy również pamiętać o tym, że nie powinniśmy jeść pieczywa (zwłaszcza pszennego) tuż przed snem.

Chrupkie = mniej kaloryczne

Kromka chleba chrupkiego ma tylko 25 kcal, a tradycyjnego ok. 75 kcal. Wynika z tego, że faktycznie pieczywo chrupkie jest znacznie mniej kaloryczne, ale trzeba pamiętać, że jest również znacznie lżejsze. W przeliczeniu na 100 gram okazuję się, że chleb chrupki jest prawie 3 razy bardziej kaloryczny od zwykłego. Mają również wyższy indeks glikemiczny niż chleb razowy, czy chleb mieszany. Co to oznacza w praktyce? Po zjedzeniu kromki chleba chrupkiego w naszym organizmie bardzo szybko podnosi się poziom cukru, by następnie równie szybko opaść.

Mamy dla Was w zanadrzu znacznie więcej ciekawostek wartych potwierdzenia. O nich w kolejnych wpisach na naszym kulinarnym blogu! Serdecznie dziękujemy za nadesłane zapytania o pieczywie i serze :). Bardzo chętnie na wszystkie odpowiemy już niebawem. Do kolejnego poczytania !

By chleba nigdy nie zabrakło

Różne rodzaje pieczywa

Dziś nieco bardziej refleksyjnie. Mówi się, że pieniądze to nie wszystko. Choć one powodują, że możemy cieszyć się posiadaniem chleba (najlepiej z serem). Zapominamy jednak, że prawdziwy dobrobyt i spokój ducha przyniosą nam również inne chwile dnia codziennego. Aby lepiej zobrazować temat dzisiejszego wywodu, posłużę się przykładami z tradycji i legend polskich, w których chleb gra bardzo ważną rolę. Zapraszam, zachęcam.

Chlebem i solą

Zacznijmy zatem od zwyczaju głęboko zakorzenionego w tradycji obchodzenia zaślubin dwojga obiecanych sobie wzajemnie ludzi. „Witamy Was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło”. Tymi słowami dawniej witano Młodą Parę w domu Panny Młodej zaraz po ceremonii ślubowania. Tam właśnie zazwyczaj odbywało się wesele. Dziś przyjęło się, że obowiązek ten spoczywa w rękach obojga rodziców Państwa Młodych. Niekiedy jednak tradycję powitania przejmują obsługa przyjęcia lub właściciele lokalu, w którym odbywa się wesele. W dawnych wierzeniach chleb, zaraz obok soli, stanowił kwintesencję życia. Według niektórych europejskich opowieści ludowych posiadał właściwości życiodajne, ochronne, oczyszczające, jak również magiczne. Obecnie obrzęd powitania traktuje się jako symbol zapowiadający szczęście, dobrobyt i urodzaj w życiu nowożeńców. Oczywiście nie oznacza to, że jedynym sposobem na zapewnienie sobie dobrze wypieczonego chleba jest ślub.

Jak chleb w kamień się zamienił

Dla tych, którzy poszukują sposobu życia w zgodzie z sobą samym i innymi, polecam zaznajomić się z pewną polską legendą. Postaram się streścić ją dla Was w kilku zdaniach. Historia zaczyna się od przedstawienia wdowy z piątką małych dzieci. Jak można się domyślić ich życie nie było usłane różami. Kobieta codziennie przyglądała się swoim sąsiadom idącym na targ w Oliwie. Pewnego dnia postanowiła poprosić o pomoc jednego z nich, kiedy ten niósł wielki wór pełen świeżo wypieczonego chleba. Ów sąsiad niestety miał inne plany względem swojego majątku i odmówił pomocy, tłumacząc, że niesie worek pełen kamieni. Zrozpaczona wdowa zawołała za nim: “Skoro nie masz serca, to niech ten chleb zaciąży ci kamieniem!” Skąpy człowiek nie oglądając się za siebie pomaszerował w swoją stronę. Do czasu kiedy okazało się, że coraz bardziej ciążący worek zamiast chleba wypełniony był po brzegi kamieniami. Ogarnięty przemyśleniami sąsiad stwierdził, że musiał to być szczególny znak i postanowił, że nigdy już nie odwróci się od człowieka w potrzebie. Po kres swoich dni dzieląc się jedzeniem z wdową oraz innymi, żył w dostatku i szczęściu. Tak oto opowieść ta przypominać ma nam o tym, że nie powinniśmy odmawiać pomocy potrzebującym, a okazana dobroć zostanie nam wynagrodzona w przyszłości.

Mimo, że dzisiaj większością życia dyktuje pieniądz, to nie powinniśmy zapominać o tych wartościach, które przynoszą nam szczęście w inny sposób. Z tą myślą pozostawiam Was i mam szczerą nadzieję, że zainteresujecie się też innymi starymi przypowieściami i legendami polskimi. Dużo chleba (i sera) Wam życzę!

Chleb z leczniczej dyni

chleb dyniowy

O leczniczych właściwościach dyni wiadomo nie od dziś. To bogate w witaminy i minerały warzywo może zapobiec nowotworom, pomóc przy schorzeniach związanych z nadciśnieniem, a pestki dyni uchronią nas przed pasożytami. W tym wpisie przeczytacie o tym, jak połączyć życiodajne dobro wydobywane z dyni wraz z praktyczną formą samodzielnie wypiekanego chleba.

Składniki przepisu

Jak się pewnie domyślacie, zaczniemy od przygotowania wszystkich składników. Będziemy potrzebować:

  • ½ małej dyni (mała to taka nieco większa od piłki do piłki ręcznej),
  • 5 dag drożdży,
  • ½ szklanki mleka,
  • 2 łyżki cukru,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 0,5 – 1 kg mąki pszennej (zależy ile dyni użyjemy)
  • Białko

Mając wszystkie niezbędne naszej układance elementy, możemy zabrać się za przygotowanie ciasta pod wypiek.

Etapy przygotowania

  1. W pierwszej kolejności zajmiemy się motywem przewodnim dzisiejszych zmagań dynią. Należy ją rzecz jasna umyć, obrać, pozbawić pestek, a miąższ pokroić w kostkę i rozgotować z niewielką ilością wody. Rozgotowaną w ten sposób masę powinniśmy dokładnie odcedzić (najlepiej na sitku pozostawiając ją do dnia następnego). Następnie zmiksować lub dokładnie przetrzeć.

  2. Mieszamy drożdże z łyżką cukru, mlekiem i łyżką mąki do uzyskania konsystencji kwaśnej śmietany. Odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 15 minut.

  3. Mąkę przesiewamy, dodajemy resztę cukru, sól i dynię. Następnie dorzucamy wcześniej przygotowany rozczyn z drożdży i wyrabiamy od 5 do 10 minut, dodając trochę mąki, aby ciasto nie kleiło nam się do rąk. Z miękkiego i sprężystego ciasta formujemy kulkę i przykryte odstawiamy w ciepłe miejsce na pół godziny.

  4. Ponownie wyrabiając ciasto, możemy dodać pestki z dyni, ale nie jest to warunek konieczny. I tak będzie dobre :).

  5. Formy smarujemy tłuszczem, obsypujemy bułką tartą i wkładamy do nich ciasto, pozwalając ponownie mu urosnąć przez 15 minut.

  6. Przed pieczeniem smarujemy nasze ciasto rozmąconym w wodzie białkiem. Dla entuzjastów kulinarnych chwil uniesień proponujemy subtelnie okrasić całość pestkami z dyni.

  7. Pieczemy 10 minut w 200, a następnie jeszcze 30 minut w 180 stopniach. Pod koniec nadajemy skórce niepowtarzalną chrupkość i połysk poprzez kolejne przesmarowanie chleba białkiem.

Et voilà ! Nasze cudo nie tylko świetnie wygląda, ale i smakuje wprost niebiańsko. Pełen wartości odżywczych oraz niezbędnych kalorii (w rozsądnych ilościach) chlebek winien być pulchny i delikatny. Chleb dyniowy idealnie sprawdza się jako podstawa do kanapek, ale i sam w sobie zachęca do jedzenia nawet bez niczego. Mamy nadzieję, że podczas przygotowywania tego specjału będziecie świetnie się bawić oraz cieszyć się smakiem efektu swoich zmagań :).

Symboliczne znaczenie pieczywa

kppis

Nie możemy się bez niego obejść. Pozornie to tylko proste połączenie mąki, wody i soli. Czym jest naprawdę?

Pieczywo, a w szczególności chleb, niesie ze sobą ładunek symboliczny. Dla katolików to przede wszystkim Święte Ciało Chrystusa, które przyjmują podczas Mszy Świętej. Poniżej lista innych znaczeń.

Chleb powszedni

Nie bez przyczyny modlimy się: „chleba powszedniego daj nam dzisiaj”. Chleb to po prostu synonim pożywienia. Mamy do niego wyjątkowy szacunek, dlatego nigdy go nie wyrzucamy.

Chleb niepowszedni

Chleb pojawia się też w szczególnych okazjach, takich jak ślub. Młodą parę rodzice witają chlebem i solą, by życzyć im dobrobytu.  

Chleb niebiański

Manna, którą żywili się Izraelici na pustyni, była nazywana chlebem niebiańskim. Jedli ją czterdzieści lat.

Chleb jako mądrość

W Biblii pojawia się także określenie „chleb żywota i zrozumienia”. Spożywanie chleba zrozumienia prowadzi do mądrości.

Chleb jako świętość

Chleb to symbol sakralny. Nie powinniśmy jeść go w pośpiechu. Przeżuwajmy wolno i dokładnie.

Chleb gościnny

Poczęstowanie gości chlebem uchodziło obowiązek gospodarza. Jeśli tego nie zrobił – oznaczało to, że nie jesteśmy mile widziani w jego domu.

Już z tych kilku przykładów widać jak wielkie znaczenie ma chleb. Warto o tym pamiętać, nim zaczniemy śmiać się z Klubu Przyjaciół Pieczywa i Sera. Do przeczytania!