Dlaczego w serze tworzą się dziury?

Ser z dziurami

Dziury w serze. Powstają w efekcie różnych procesów zachodzących podczas dojrzewania sera. Bywają mniejsze, większe i o różnych kształtach.  Dlaczego nas to ciekawi? Jako Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera absolutnie fascynuje nas każda ciekawostka dotycząca naszych ulubionych produktów. Również bardzo chętnie dzielimy się nabytą wiedzą. Zapraszamy zatem do lektury!

Pod mikroskopem

Oka (potocznie dziury w serze) powstają w procesie dojrzewania sera żółtego na skutek wydzielania się i gromadzenia dwutlenku węgla, którego obecność jest skutkiem działalności bakterii. Oka pojawiające się w wyniku działania heterofermentatywnych bakterii kwasu mlekowego, tworzą w serze nieregularne, lekko spłaszczone otwory, charakterystyczne dla sera np. Tylżyckiego. Po całkowitym przefermentowaniu laktozy w kwas mlekowy i rozwinięciu się bakterii propionowych Propionibacterium, do czego wymagana jest odpowiednia, niezbyt niska temperatura, formują się duże, kuliste oczka o równomiernym rozmieszczeniu. Generalnie rzecz biorąc, wielkość dziur w serze zależy również od jego gatunku. Sery szwajcarskie mają zazwyczaj oka większe od holenderskich. Dziury o nieregularnych, postrzępionych kształtach mogą świadczyć o zbyt krótkim okresie dojrzewania sera lub zanieczyszczeniach, które dostały się podczas procesu przetwarzania.

Tajemnicze siano

Do niedawno spekulowano na temat jednego z powodów powstawania dziur w serach głównie szwajcarskich. Powodem tym miały być drobinki siana dostające się do mleka w trakcie udoju. Zainteresowanie tą sprawą wzrosło wraz z zanikaniem tradycyjnych metod pozyskiwania mleka oraz malejącą ilością i wielkością dziur w efekcie powstających. Naukowo więc udowodniono, iż faktycznie drobinki siana w wyniku dalszego procesu fermentacji uwalniają zwiększoną ilość gazów, co bezpośrednio przekłada się na ilość i wielkość dziur. Do potwierdzenia powyższej hipotezy naukowcy podeszli w sposób najbardziej profesjonalny, przeprowadzając testy przez ponad 130 dni. Nic dziwnego. W końcu w Szwajcarii temat serów jest sprawą priorytetową.

Oczywiście na wielkość i kształt oka mają wpływ też inne czynniki. Składowanie, czas dojrzewania, region i temperatura przechowywania. Niemniej jednak, pamiętać należy fundamentalną zasadę, że to nie myszy w magazynach wygryzają dziury. Jest to efekt nagromadzonych gazów, które szukają swoje ujścia w miąższu sera.

Kwestie pieczywa i sera zawsze traktujemy w 100% serio. Nurtuje Was jakaś tajemnica związana z naszą tematyką? Napiszcie do nas – sprawdzimy to! Do poczytania!

O Goudzie słów kilka

flaga miasta Gouda

O półtwardym gatunku sera Gouda słyszał chyba każdy. Miasto pochodzenia jednego z najpopularniejszych serów na świecie jest równie wielką atrakcją, co dojrzały i wyrazisty smak produktu wytwarzanego z krowiego mleka. Malownicze scenerie, historyczny ratusz miejski oraz znany targ serowy to jedne z wielu atrakcji czekających na odwiedzających miasto turystów.

Garść informacji

Gouda to gmina i miasto usytuowane w zachodniej części Holandii, na południowy-wschód od Rotterdamu. Swe miejskie prawa uzyskało w roku 1272 od hrabiego Florisa V. Piękny rynek udekorowany jest wieloma historycznymi zabytkami, takimi jak ratusz (Stadhuis) zbudowany w 1450 roku, w stylu barbanckiego i holenderskiego gotyku. Na cześć nadania praw miejskich, w ratuszowej wieży co godzinę rozlega się donośny dźwięk bicia dzwonów oraz pojawiają się ruchome figurki.

Najsłynniejszy targ

Serowy targ w Goudzie (Gouda Kassmarkt) odbywa się wiosną i latem, raz w tygodniu. Historyczny już targ jest częścią znacznie większego wydarzenia festiwalowego, na którym można podziwiać nie tylko różne sposoby wytwarzania sera, ale również nabyć spore ilości pamiątek i innych drobiazgów. Przez wieki chłopi z pobliskich miejscowości zjeżdżali się do Goudy, aby ocenić jakość i sprzedać swoje wyroby. Tak powstał unikatowy wyznacznik najwyższej jakości serów pochodzących z tej części Holandii.  

Targ serów w mieście Gouda

Sery to nie wszystko

W mieście produkuje się też świece, fajki gliniane i wafle przekładane syropem (Stroopwafels). Dawniej w Goudzie znajdowały się liczne fabryki włókiennicze i kilka browarów. W mieście znajduje się też jeden z najstarszych holenderskich młynów zbożowych De Roode Leeuw („Czerwony Lew”), muzeum holenderskiego ruchu oporu aktywnego w trakcie drugiej wojny światowej (Verzetsmuseum Zuid Holland) oraz mały port z historycznymi statkami mieszkalnymi (Museumhaven Gouda).

Ta licząca nieco ponad 70 tysięcy mieszkańców miejscowość jest flagowym przykładem holenderskiego folkloru z serem w roli głównej, w pięknym otoczeniu licznych zabytków. Turyści przyjeżdżający do Goudy mają niepowtarzalną okazję nacieszyć się dawną holenderską architekturą, pięknymi kanałami i prowincjonalnym spokojem. Wszystko to z dala od zgiełku zatłoczonych miast takich jak Amsterdam czy Lejda. Wszystkim entuzjastom podróży zapoczątkowanych tematyką kulinarną serdecznie polecamy wyprawę w to symboliczne dla przyjaciół pieczywa i sera miejsce :).

Za co kochamy sery?

gatunki-sera

Krowie, kozie lub owcze. Z dziurami lub bez. Kremowe lub ciągnące się. Sery. Goszczą na polskich stołach od zarania dziejów. Jest ich tak wiele, że nie ma na świecie człowieka, który skosztowałby wszystkich. Za co je kochamy?

Podobno jest ich ponad cztery tysiące rodzajów. Te najbardziej znane to holenderskie, francuskie, szwajcarskie i włoskie. Ale i Polacy mogą pochwalić się kilkudziesięcioma unikalnymi gatunkami.

Polskie unikatowe sery

Pierwszym polskim serem, chronionym przez prawo Unii Europejskiej, jest ser typu Bryndza. Zaraz za nim plasuje się Oscypek.  Istnieje nawet szlak oscypkowy, łączący 31 tradycyjnych bacówek. Jeśli jesteś prawdziwym Przyjacielem Sera, rozważ pielgrzymkę do tych świętych miejsc. Możesz nie tylko spróbować podhalańskich specjałów, ale też zapoznać się z metodami ich produkcji.

Nie możemy też pominąć  twarogu. Uzyskiwany z mleka krowiego, delikatny i kremowy serek, zajadamy zarówno na słodko (z cukrem, dżemem i miodem) jak i wytrawnie (z solą i pieprzem, rzodkiewką, papryką, ogórkiem).

Ser jest transparentny

Miłośnicy sera to zróżnicowana grupa społeczna. Mamy zwolenników twarogu, zwykłych (ale nie pospolitych!) zjadaczy kanapek z goudą, koneserów francuskich camembertów i włoskiej mozzarelli, wyznawców pikantnych gatunków pleśniowych, skrytych konsumentów fety, muskularnych pasjonatów ziarnistych twarożków, fanatyków smażonego sera i łowładnietych zondzom łoscypka goroli. Ser, podobnie jak pieczywo, łączy wszystkich Polaków, nie tworzy podziałów, nie rozróżnia lepszych i gorszych. Ser reprezentuje uniwersalne wartości międzyludzkie. A na dodatek jest zdrowy.

Ser nie tylko na masę

Pamiętajmy, że sery zawierają bardzo dużo białka, które z łatwością przyswaja nasz organizm. Ta ich cecha sprawia, że wegetarianie chętnie zastępują nimi mięso. Jak powszechnie wiadomo, są też bardzo bogate w wapń, który jest budulcem kości.

Klub Przyjaciół zaleca jedzenie sera codziennie. Francuzi rocznie zjadają sześć razy więcej  niż Polacy (18 kg vs 3 kg), a średnia długość ich życia jest wyższa o mniej więcej sześć lat. Czy to przypadek? Odpowiedzcie sobie sami.

Zapraszamy do polubienia naszego Fanpage’a! Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera łączy wszystkich Polaków!